maja 13, 2017

kwietniowy instamix

kwietniowy instamix

Kilka kwietniowych ujęć z insta! Zapraszam do oglądania:) 





Jedno z lepszych śniadań czyli słynna shakshuka.
 Niebawem wrzucę Wam przepis. 




Mój nowy zeszyt, który urzekł mnie swoją okładką:)




Uwielbiam wizyty u fryzjera. W maju czeka mnie kolejna i działam dalej z włosami. 




Wizyta mojej przyjaciółki zawsze kończy się pizzą na "dostarczenie". 




Kawa i coś słodkiego to moja codzienność!




Opaski mojej córeczki, które aktualnie leżą i ładnie wyglądają
 bo pogoda na ich noszenie jeszcze nie ta.




Moje "dziecko" :) Uwielbiamy wspólne spacery.




Kwiaty, które ostatnio bardzo polubiłam i dość często goszczą u mnie w domu.




Gorąca herbata w jednej z ulubionych filiżanek.




W poszukiwaniu sukienki idealnej.. zakończone niepowodzeniem.



Kosmetyczne zakupy ze słynnej promocji. 



I moja nowa prostownica, uwielbiam ją!:)

Mam nadzieję, że post Wam się spodobał, a jak podobają Wam się zdjęcia zapraszam do mnie na insta, gdzie takich i podobnych kadrów mam więcej! Do mnie w końcu przyszło słonko, więc nie marnuje dnia i uciekam na spacer. Udanego weekendu życzę:)

maja 06, 2017

kosmetyczny haul

kosmetyczny haul
Dziś przychodzę do Was z moimi kosmetycznymi nowościami. Oczywiście mam tu na myśli zakupy z Rossmanna, po ilości rzeczy wcale nie wydawało mi się tego dużo jednak mój domowy budżet nieco ucierpiał bo znalazło się jeszcze kilka rzeczy oprócz kolorówki;)




Wibo, Eyebrow Shaping Kit  - niestety ten jaśniejszy cień wpada w pomarańcz i go nie używam, z kolei ten ciemny jest w porządku. Utrzymuje się u mnie cały dzień. Pędzelek również nie jest najgorszy i cienie mają przyjemny zapach. 




Wibo, Neutral Eyeshadow Palette - mamy 15 cieni, matowe jak i rozświetlające. Jedne mają lepszą pigmentację, drugie gorszą, ale generalnie po kilku użyciach jestem zadowolona. Wytrzymują mi cały dzień na powiece, więc za to duży plus.




Eveline, Volumix Fiberlast Mascara - najlepsza mascara pod słońcem. Trzyma się cały dzień, nie osypuje i na prawdę pięknie podkreśla moje rzęsy.




Deborah 24ore Extra Eyeliner Pen - ostatnio zrezygnowałam z robienia kresek na rzecz cieni na powiekach, jednak użyłam go raz i średnio byłam zadowolona. Kreska wyszła dosyć ładnie, ale w ciągu dnia zaczęły się odbijać. No nic, może się jeszcze polubimy. Oraz Eveline Cosmetics Art Professional Make-Up Eyeliner, który będzie musiał poczekać.




Wibo, Rice Powder, puder sypki - minusem(albo i nie?) jest to, że ciężko go wydobyć z opakowania, może przez to będzie bardzo wydajny. Fajnie matuje na cały dzień, dobrze nakłada się go na twarz i nie robi maski.




Bourjois, Rouge Edition Velvet - dobrze się ją nakłada na usta i ładnie wyglądała 15 minut, jednak po tych kilkunastu minutach zaczęła schodzić z ust i wyglądała bardzo nieestetycznie. Będę próbowała dalej, mam nadzieję, że powielę zachwyt blogosfery.




Sally Hansen Complete Salon Manicure - piękny kolor, szybko schnie i wystarczy jedna warstwa choć na większe wyjścia dwie będą wyglądać lepiej. 




Bourjois, Healthy Mix (Podkład rozświetlający) - w kolorze 51 light vanilla. Niestety aktualnie mam otwarte aż trzy podkłady, więc ten ląduje na dno szafy. 




Trochę nowości, trochę tego co zawsze. Coś znacie, polecacie? 
Pozdrawiam!

maja 01, 2017

Prostownica Remington Keratin Therapy pierwsze wrażenia

Prostownica Remington Keratin Therapy pierwsze wrażenia
Witam Was w maju! Post miał pojawić się wcześniej, jednak moja zamówiona prostownica dotarła z małym poślizgiem. Mój stary model niestety jest już bardzo wysłużony, więc był to odpowiedni moment na coś nowego. Wybór padł na prostownicę Remingtona, ponieważ ich produkty do stylizacji włosów są na prawdę dobre. 

Przyznam Wam, że skok technologiczny jest na prawdę ogromny. Prostownica ma 5 stopniową regulację temperatury, nagrzewa się bardzo szybko i fajne jest to, że w momencie gdy się nagrzeje mamy dźwięk gotowości. Posiada czujnik heat protection w górnej płytce, który cały czas kontroluje poziom nawilżenia włosów i optymalizuje temperaturę chroniąc je przed uszkodzeniem. Ja prawie zawsze prostuje włosy po ich wysuszeniu, więc pomimo pozornie suchych włosów warto użyć tej opcji. Przyznam, że oprócz parametrów technicznych zamawiając zwracałam uwagę na design. Urzekł mnie na zdjęciach, ale w rzeczywistości prostownica jest na prawdę piękna! Jedynym minusem jest to, że nie ma haczyka aby ją powiesić, starszy model również tego nie miał. A szkoda bo w suszarce bardzo mi się to przydaje. 

Po pierwszym użyciu napiszę tylko tyle, że super prostuje włosy. Wcześniej prostowałam na 220 lub 200° żeby włosy były proste, natomiast teraz przy 160 udało mi się uzyskać taki efekt. Cena tego modelu sięga nawet do 230 zł, mi udało się kupić za 160 zł. Zdecydowanie mogę ją polecić i mam nadzieję, że po dłuższym czasie moje zdanie się nie zmieni. Może ktoś z Was ją ma i używa dłuższy czas? Jak wrażenia? 
Pogoda nie rozpieszcza, ale chciałam życzyć Wam udanej i słonecznej majówki!:)







kwietnia 25, 2017

10 faktów o mnie

10 faktów o mnie



  1. Mam na imię Dominika i urodziłam się 13 lutego.
  2. Nałogowo kupuje duże kubki w których litrami pijam tylko kawę. 
  3. Robiąc zdjęcie na instagram(lub jakiekolwiek), wykonuje niezliczoną ilość ujęć. Te rozmazane lub nieostre usuwam, a KAŻDE inne zostawiam.
  4. Chodzę do szkoły policealnej na kierunek technik administracji, i od jakiegoś czasu zastanawiam się czy to mnie w ogóle interesuje.
  5. Nigdy nie przepadałam za słodyczami, w ciąży zaczęłam jeść ich dużo i zostało mi to tak do teraz.
  6. Od 2015 roku mam iPhone, którego pokochałam i nie wyobrażam sobie zmiany na telefon z Androidem.
  7. Odkąd mam prawo jazdy ani razu nie jechałam autobusem i rzadko kiedy chodzę pieszo(wyjątkiem są spacery z córką;)
  8. Rzadko kiedy kupuje ubrania w regularnych cenach, z reguły czekam aż zaczną się wyprzedaże. 
  9. W listopadzie ubiegłego roku kupiłam nową lustrzankę Canona 760D z obiektywem 50mm 1.8 - apetyt rośnie w miarę jedzenia i już szukam nowego obiektywu.
  10. Kilka sytuacji nauczyło mnie, że do internetowych znajomości trzeba podchodzić z ogromnym dystansem. 
Czy utożsamiacie się z którymś punktem? A może napiszecie o sobie coś nieszablonowego? :) 
Pozdrawiam, Dominika

kwietnia 19, 2017

hity i kity

hity i kity


Już od 20 kwietnia rusza kolejna promocja w Rossmannie, jak pewnie wiecie sięgać będzie aż do 55%! Kiedyś kupowałam to co wpadło w ręce, to co było polecane i to co mi się spodobało. Efektem były wydane pieniądze i produkty, które zalegały w szafie, często użyte tylko raz-trafiały do śmieci. Polece Wam dwa produkty, które na prawdę świetnie się spisały!


  1. Eveline-Volumix Fiberlast mascara wersja złota. Kosztuje w cenie regularnej zaledwie 16zł, a z moimi cienkimi i krótkimi rzęsami robi efekt WOW! Jedyny minus jest taki, że opakowanie bardzo szybko się ściera i wygląda paskudnie. Kiedyś używałam Curling Pump Up z Lovely, który również jest hitem w internecie, ale po dłuższym użytkowaniu zaczęły mi wypadać rzęsy.
  2. Paletka Lovely, Nudne Make Up Kit, opinie są różne, ja jako osoba, która wcześniej cieni nie używała w ogóle mogę ją polecić. Nie jest z górnej półki, ale dostaniemy ją za 22 zł, odliczając połowę robi się bardzo przystępna kwota. Osypuje się trochę przy nakładaniu, ale "tragedii" nie ma. Większość cieni jest dobrze napigmentowana i uwaga! potrafią się u mnie utrzymać cały dzień. Pędzelka z palety nie polecam, najlepiej wyrzucić od razu po zakupie;)
A teraz coś czego nie kupie ponownie: 
  1. Maybelline, Affinitone, Perfecting & Protecting Pressed Powder-jest ok bo nie ciemnieje, ale bardzo krótko utrzymuje się na twarzy i strasznie ciężko się go nabiera przez co szybko się zużywa. 
  2. Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner-również Maybelline i sprawdziłam w internecie, że ma na prawdę dobre opinie. U mnie strasznie się odbijał na powiece, dołączony beznadziejny pędzelek i.. strasznie szybko zasycha po otworzeniu. Aby to przeskoczyć, można kupić Duraline z Inglota, ale chyba nie po to kupuje się eyeliner za 30 zł -/+ żeby za miesiąc wydać prawie drugie tyle po to, aby go przywrócić do użytku;) 
A Wy używałyście któryś z tych produktów? Niestety z nowościami w naszej kosmetyczce bywa różnie i zdarza się, że jednemu będzie coś odpowiadać, a drugiemu nie, dlatego do wszelkich recenzji podchodzę z dużym dystansem.
W momencie, gdy nie jestem z czegoś zadowolona staram się to komuś po prostu oddać bo szkoda wyrzucać w zasadzie pełnowartościowy kosmetyk.


kwietnia 15, 2017

pierwszy, ale nie ostatni

pierwszy, ale nie ostatni


Zawsze zastanawiałam się czy pisanie, czy blog jest dobrym pomysłem. Było kilka prób i każda kończyła się niepowodzeniem pomimo wysiłku włożonego w zrobienie dobrze wyglądającego szablonu. Umówmy się, że nie należy to do najłatwiejszych rzeczy w momencie, gdy się na tym nie znacie. Zwykły laik musi poświęcić na to dużo czasu bo najpierw teoria, a potem.. no właśnie potem trzeba znaleźć idealny szablon i pomimo tzw gotowców, trzeba to dostosować. Z reguły zaczyna się tak: bo tło nie takie, bo czcionka nie pasuje, bo rozmiar nie taki, bo gadżet nie chce się dodać, bo strona jest niepotrzebna. O ile kwestie estetyki można mniej lub bardziej rozwiązać, kody html potrafią doprowadzić do.. szewskiej pasji;) 

Zaczęłam od nieco pesymistycznego tematu, a przecież nie oto chodzi. Może napiszę coś o sobie. Zacznie banalnie, ale mówienie o sobie to jedna z moich słabości.. nazywam się Dominika, mam 21 lat. Od kilku lat, a właściwie od 10 interesuję się fotografią. Robienie zdjęć daje mi dużo radości i dzięki temu pozwala na pokazanie świata w taki sposób jaki chce. Od siedmiu miesięcy jestem również mamą wspaniałej dziewczynki.. napiszę Wam tylko, że dzieci na prawdę mają siłę przebicia i w najbardziej paskudny, i beznadziejny dzień jednym uśmiechem potrafią rozczulić niejedną osobę! Myślę, że blog pójdzie w tematykę fotografii i lifestyle bo takie miałam założenie, jednak jak wiadomo wszystko zawsze wychodzi w praniu. Ja życzę sobie sumienności i dążenia do celu, a Was ciepło pozdrawiam i zapraszam niebawem. 

Pozdrawiam, Dominika
Copyright © 2016 domi bloguje , Blogger